Jałowiec i świerzy oddech Preppersa

Jałowiec i świerzy oddech Preppersa

Jałowiec i świeży oddech preppersa

Jałowiec pospolity - szyszkojagody_normalCzarne, mięsiste i suche jagódki (właściwie są to szyszkojagody) jałowca pomalutku żujemy, kiedy chcemy oczarować aromatem oddechu ukochaną osobę, a także kiedy mamy dużo do powiedzenia w ciasnym pomieszczeniu (np. narada gromady preppersów w dwuosobowym namiocie). Głodny preppers bardzo pomalutku żuje jagódkę jałowca (zawsze ma przy sobie kilka) łagodząc odczucie głodu, szczególnie w czasie wyczerpującej wędrówki. Zwiększają one bowiem wytrzymałość fizyczną.

W wolnej chwili możemy nastawić jałowcówkę winną, wódeczną lub na oleju, na wzmocnienie każdego potrzebującego preppersa. Ażeby żuć i nastawić daną miksturę trzeba jałowiec mieć.

Szyszkojagody jałowca zbieramy jesienią i zimą. Nie każdy krzew wytwarza jagody, więc cierpliwie szukamy tego żeńskiego, bo te bez jagód są męskie. Pod krzewem rozkładamy płachtę i otrząsamy – najlepiej w rękawiczkach, bo suche, ostre jak igiełki liście łatwo wchodzą w skórę. Wybieramy dojrzałe, granatowoczarne szyszkojagody i suszymy w przewiewnym miejscu. Są niezastąpioną przyprawą do mięs, szczególnie dziczyzny, ryb, a potrawom z kapusty poprawiają smak i zapach. Z pomocą jagód jałowca kisimy bezsolnie kapustę dla nadciśnieniowców, jest łatwostrawna, bogata w witaminy i mikroelementy. Taka kapusta nie powoduje wzdęć. Mięsa marynowane, przed pieczeniem lub wędzeniem, z dodatkiem jałowca, oprócz smakowitego aromatu zyskują na trwałości, co jest nie do przecenienia dla preppersa w lecie bez prądu. Wysuszone szyszkojagody jałowca rozdrabniamy bezpośrednio przed użyciem w moździerzu, albo miażdżymy na desce tłuczkiem (lub czymkolwiek co mamy pod ręką). Do wędzenia też używamy gałązek jałowca.

Leczniczo stosujemy jałowiec z umiarem i ostrożnie. Ma on przede wszystkim ma działanie żółciopędne i moczopędne. Napar z jagód ułatwia pracę nerek, odtruwa organizm, poprawia apetyt i samopoczucie. Żucie kilku jagód dziennie uśmierza ból żołądka i zgagę, poprawia woń oddechu, pomaga przy bólach artretycznych. Jagody zalewamy białym winem, dodajemy szczyptę piołunu i ogrzewamy prawie do wrzenia. Zostawiamy na kilka dni i przecedzamy. Jeden kieliszek dziennie wzmacnia organizm, pracę nerek i żołądka. Ciekawi niech wiedzą, że gin produkuje się z jagód, które już w pełni wyrosły, ale jeszcze są zielone. Takie jagody zawierają najwięcej aromatycznego olejku. Na problemy z układem moczowym i żółciowym jałowiec stosowany był od dawna. Na przełomie XV i XVI wieku holenderski farmaceuta chciał stworzyć na bazie jałowcowych jagód niedrogi moczopędny środek pomagający w podagrze. Tak powstał gin, lekarstwo na podagrę, ale jego wspaniały smak spopularyzował jałowcówkę i do dzisiaj delektujemy się drinkiem z ginem. Warto też wiedzieć, że Indianie używali jałowca do leczenia wszystkiego, a szczególnie do zapobiegania zakażeniom bakteriami.

Zmęczone mięśnie preppersa nacieramy olejem, w którym dwa tygodnie naciągały jałowcowe jagody. Nacieramy nim również bolące stawy. Wywar z jagód i z kory jałowca stosowany na zastarzałe rany ułatwia gojenie, łagodzi skórne dolegliwości. Dym z jałowcowych gałązek odkaża, aromatyzuje pomieszczenia, wygania melancholię i poprawia nastrój każdego preppersa.Deser preppersa na szczególną okazję, dwie wersje, dla dorosłych i dla dzieci. Dla dorosłych: zagrzej czerwone wino z miodem i jagodami jałowca, włóż wydrylowane śliwki, ostudź. Dla dzieci: zagotuj z owocowego soku, kilku jagód jałowca i mąki ziemniaczanej kisiel, włóż wydrylowane śliwki, ostudź.
Nazwa łacińska jałowca pospolitego – Juniperus communis.

Autor:NonaKris

o roślinach na forum

Leave a Comment