Hubertus Arena

Hubertus Arena

logo2Przygotowania do targów trwały od tygodnia.
Skręcanie, malowanie, organizacja stoiska trwała przez kilka dni do późnych godzin wieczornych. W międzyczasie ulotki, baner, opracowanie koncepcji “wystawienniczej”, multimedia i wiele innej związanej z tym pracy.
Kawał dobrej roboty został wykonany na czas.

Dzień Targów.
Droga do Ostródy strasznie mglista. Chciałoby się szybciej, ale rozsądek bierze górę 🙂 W Ostróda Arena meldujemy się ok.8:00. Ostatnie tematy organizacyjne, rzut oka Pitbeara – chwila relaksu do 10:00.

10:00 otwarcie Targów Hubertus Arena. Soho , Marcin. Noe, Max i Daniel w pełnej gotowości. Czekamy na pierwszych odwiedzających.
Wydarzeniem była  msza święta z udziałem wielu myśliwych i zwiedzających. Podczas mszy odśpiewano wspaniałe pieśni (wykonanie Ave Maryja powaliło wszystkich), odegrano hejnały myśliwskie. Na koniec odśpiewano Rotę.

Po mszy krótki rajd po stoiskach. Było naprawdę co oglądać, ale i co spróbować. Rozstawiły się stoiska z odzieżą, obuwiem i wszelkimi dodatkami do niej. Nie zabrakło broni, profesjonalnej optyki, ale także przenośnych ambon dla myśliwych.
Spore zainteresowanie wzbudził “dział” motoryzacyjny 🙂 Od terenówek i sporych osobówek po quady i pojazdy większego kalibru – nawet na gąsienicach. Niejednemu Preppersowi na ich widok oko by błysnęło. Oczywiście nie zabrakło oferty dla psów, a nawet koni.
Na wielu stoiskach można było towar dotknąć, sprawdzić, przymierzyć, ale także wypróbować. Tak było na np. stoisku Bowhunter z łukami. Co niektórych, modele oferowanych łuków mogły przyprawić o zawrót głowy i tutaj chętnych do strzelania (na zaaranżowanej strzelnicy) nie brakowało.
Nie zabrakło także wystawców kulinarnych.
Od chleba na zakwasie, po mięsiwa, wędliny, a na trunkach kończąc. Jeżeli już piszę o trunkach, nawiązaliśmy kontakt z firmą oferującą profesjonalny sprzęt do produkcji rożnych, szlachetnych popitek 🙂
Ciekawostką były grupy rekonstrukcyjne w ubiorach z rożnych epok.
Byli nawet Wikingowie, gdzie na ruchomym, drewnianym koniu można było poćwiczyć strzelanie z łuku do tarczy.
Generalnie, każdy mógł dla siebie coś ciekawego znaleźć.
Oprócz stoisk tematycznych, związanych z myślistwem, oferowano wyroby biżuteryjne, porcelanę, przejażdżkę konno i wiele innych.
Ciekawostką było stworzenie w hali wystawowej zakątka lasu z odwzorowaniem roślinności i żyjących zwierząt – niestety zwierzęta była wypchane.

Całość dopełniał przygotowany program artystyczny.
Hejnały myśliwskie, naśladowanie zwierząt czy brawurowe wykonania znanych pieśni (Panowie soliści wymiatali) – były zdecydowanie przeznaczone dla koneserów i miłośników tego typu dźwięków.
Bardzo duże zainteresowanie wzbudziły pokazy, prezentacja psów myśliwskich wszelkich ras. Nie mniejszym zainteresowaniem cieszył się także pokaz sokolnictwa i wspaniałe opowieści o tej trudnej sztuce łowiectwa. Prezentacja ptaków, sokołów i kilku gatunków sów, na dłuższy czas zajęły odwiedzających.

Nie sposób pominąć stoiska PPN.
Ciekawskich było duzo, głównie brano ulotki, ale mieliśmy także sporo fajnych rozmów i nawiązanych kontaktów z ludźmi ciekawymi naszej idei. Spore zainteresowanie było też bronią demonstrowaną przez Noe i jego ekipę ze strzelnicy.
Miłym zaskoczeniem były odwiedziny naszego stoiska przez łukasza_sp z Małgosią oraz przyjazd Bartka z synem z Gdyni!!!!
Chwila naszej rozmowy i wymiana uwag – bezcenne 🙂
Nie ukrywam liczyliśmy na przyjazd większej liczby naszych Preppersów, ale od czegoś trzeba zacząć.
18:00 kończymy pierwszy dzień. Dzień pełen wrażeń i interesujących spotkań.

One Response to Hubertus Arena

  1. Pingback: Hubertus Arena 02-04.10.2015 | Preppersi

Leave a Comment